![]() |
kategoria: kocięta | ||||
NET
Od 23 czerwca z Netem jest lepiej - lepiej jest kocurkowi Cynamonkowi, który strasznie nudził się w swoim domu, a przywieziony mu rówieśnik dostarcza mu tyle radości, ile tylko mały kociak może zapragnąć:). Tak, tak, Necik pojechał do domu. Zamieszkał w Krakowie. Jego nowy współtowarzysz, który marudził wcześniej przy jedzeniu suchej karmy, który uważał, że noc jest najlepszą porą na zabawę ze swoją Panią, który w dodatku uznawał, że jego Pani najbardziej lubi, jak on się bawi polując na jej rękę - odkrył, że zabawa z drugim kotem jest dużo lepsza, niż wszystkie wymienione wcześniej. Co więcej, nowa Pani Necika też odkryła, że jakoś z dwoma kotami w domu jest mniej, a nie więcej obowiązków:). Bardzo się cieszymy. I bardzo dziękujemy Kasi, która, ze względu na nowe koty w azylu, przyjęła Neta do siebie wcześniej, niż było to ustalone.
28.05 przyjęliśmy do azylu trzy maluchy dzikiej kotki. Ich mama, złapana razem z nimi, została zawieziona na sterylizację, a kociaki zamieszkały u jednej z wolontariuszek. Maluszki maja 6 tygodni. Bardzo szybko znalazły sie w środowisku domowym - mają fantastyczne apetyt, brykają bez pamięci. Zaczyna się już pierwsze mruczenie, ewidentnie ludzie nie są tacy straszni, jak się wydawało na początku :). Net jest najbardziej śmiały w tym towarzystwie. Wystarczy wyciągnąć rękę do głaskania i już mruczy. Jest bardzo miły i garnie się do człowieka.
Od 23 czerwca z Netem jest lepiej - lepiej jest kocurkowi Cynamonkowi, który strasznie nudził się w swoim domu, a przywieziony mu rówieśnik dostarcza mu tyle radości, ile tylko mały kociak może zapragnąć:). Tak, tak, Necik pojechał do domu. Zamieszkał w Krakowie. Jego nowy współtowarzysz, który marudził wcześniej przy jedzeniu suchej karmy, który uważał, że noc jest najlepszą porą na zabawę ze swoją Panią, który w dodatku uznawał, że jego Pani najbardziej lubi, jak on się bawi polując na jej rękę - odkrył, że zabawa z drugim kotem jest dużo lepsza, niż wszystkie wymienione wcześniej. Co więcej, nowa Pani Necika też odkryła, że jakoś z dwoma kotami w domu jest mniej, a nie więcej obowiązków:). Bardzo się cieszymy. I bardzo dziękujemy Kasi, która, ze względu na nowe koty w azylu, przyjęła Neta do siebie wcześniej, niż było to ustalone.
28.05 przyjęliśmy do azylu trzy maluchy dzikiej kotki. Ich mama, złapana razem z nimi, została zawieziona na sterylizację, a kociaki zamieszkały u jednej z wolontariuszek. Maluszki maja 6 tygodni. Bardzo szybko znalazły sie w środowisku domowym - mają fantastyczne apetyt, brykają bez pamięci. Zaczyna się już pierwsze mruczenie, ewidentnie ludzie nie są tacy straszni, jak się wydawało na początku :). Net jest najbardziej śmiały w tym towarzystwie. Wystarczy wyciągnąć rękę do głaskania i już mruczy. Jest bardzo miły i garnie się do człowieka.
tak



