![]() |
kategoria: kocięta | ||||
TOSCANIA
13 czerwca Misia z Toscanią pojechały do Swojego Domu. Dziewczynki będą pierwszymi zwierzakami u swoich nowych Ludzi. Ta adopcja szczególnie nas ucieszyła, bo Misia, która nie akceptowała wcześniej żadnych kotów w swoim otoczeniu, otoczyła czułą opieką piątkę maluchów i bardzo się do nich przywiązała. Pierwsze wiadomości z nowego domu są optymistyczne. Misia tęskni podobno za resztą kociąt, co oczywiście obwieszcza "gadaniem", bardzo pilnuje też Toscani. Tosi się za to bardzo podoba, że ma Misię na własność. Oby jak najwięcej kocich historii miało takie zakończenie... Misia była pod wirtualną opieką Wheaterwax a Toscanią opiekowała się wirtualnie Iskra. Dziękujemy!
1 czerwca, w dzień dziecka, przyniesiono w kartonie pięć kociaków. Podobno zostały znalezione na drodze :(. Kociaki to czterech chłopców i jedna dziewczynka. Nadaliśmy im imiona Paryż, Lion, Marino, Santi i Toscania. Kociaki mają około dwóch miesięcy. Brykają, śpią, upominają się o mizianki, miauczą jak się od nich wychodzi, bo bardzo chcą być w centrum uwagi. Maluchy zostały już zaszczepione i chętnie pobrykają do nowych domków...
13 czerwca Misia z Toscanią pojechały do Swojego Domu. Dziewczynki będą pierwszymi zwierzakami u swoich nowych Ludzi. Ta adopcja szczególnie nas ucieszyła, bo Misia, która nie akceptowała wcześniej żadnych kotów w swoim otoczeniu, otoczyła czułą opieką piątkę maluchów i bardzo się do nich przywiązała. Pierwsze wiadomości z nowego domu są optymistyczne. Misia tęskni podobno za resztą kociąt, co oczywiście obwieszcza "gadaniem", bardzo pilnuje też Toscani. Tosi się za to bardzo podoba, że ma Misię na własność. Oby jak najwięcej kocich historii miało takie zakończenie... Misia była pod wirtualną opieką Wheaterwax a Toscanią opiekowała się wirtualnie Iskra. Dziękujemy!
1 czerwca, w dzień dziecka, przyniesiono w kartonie pięć kociaków. Podobno zostały znalezione na drodze :(. Kociaki to czterech chłopców i jedna dziewczynka. Nadaliśmy im imiona Paryż, Lion, Marino, Santi i Toscania. Kociaki mają około dwóch miesięcy. Brykają, śpią, upominają się o mizianki, miauczą jak się od nich wychodzi, bo bardzo chcą być w centrum uwagi. Maluchy zostały już zaszczepione i chętnie pobrykają do nowych domków...
tak




