![]() |
kategoria: koty | ||||
MAKSYMILIAN
Na szczęście Maks znalazł Swojego Człowieka już 13 lipca. Będzie miał towarzystwo młodej persiczki, starszej czarno-białej kotki i długowłosego owczarka niemieckiego. Mamy nadzieję, że towarzystwo będzie mu odpowiadać i aklimatyzacja nie sprawi mu zbyt dużego problemu. Bardzo zależy nam na tym, żeby to był już ten domek, ten na zawsze, bo do tej pory szczęście biednemu kocurkowi nie dopisywało...
8 lipca na kociarnię przyjęliśmy czteroletniego, pięknego persa. Dwa miesiące wcześniej jedna z wolontariuszek azylu pomagała w jego adopcji. Kotek zostal wtedy oddany do bytomskiego schroniska, bo "rzucił" się na opiekuna. Oczywiście przypięta mu została etykietka "agresywny do uśpienia". Nowy domek znalazł wtedy bardzo szybko i można by było o tym zapomnieć gdyby nie to, że został oddany do CK z powodu alergii dziecka. Wystarczyło parę dni, by okazało się, że alergia była, ale na topolę, a nie na kota. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że niektórzy ludzie traktują zwierzęta jak niepotrzebne domowe sprzęty, których się można pozbyć, gdy zawadzają.
Na szczęście Maks znalazł Swojego Człowieka już 13 lipca. Będzie miał towarzystwo młodej persiczki, starszej czarno-białej kotki i długowłosego owczarka niemieckiego. Mamy nadzieję, że towarzystwo będzie mu odpowiadać i aklimatyzacja nie sprawi mu zbyt dużego problemu. Bardzo zależy nam na tym, żeby to był już ten domek, ten na zawsze, bo do tej pory szczęście biednemu kocurkowi nie dopisywało...
8 lipca na kociarnię przyjęliśmy czteroletniego, pięknego persa. Dwa miesiące wcześniej jedna z wolontariuszek azylu pomagała w jego adopcji. Kotek zostal wtedy oddany do bytomskiego schroniska, bo "rzucił" się na opiekuna. Oczywiście przypięta mu została etykietka "agresywny do uśpienia". Nowy domek znalazł wtedy bardzo szybko i można by było o tym zapomnieć gdyby nie to, że został oddany do CK z powodu alergii dziecka. Wystarczyło parę dni, by okazało się, że alergia była, ale na topolę, a nie na kota. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że niektórzy ludzie traktują zwierzęta jak niepotrzebne domowe sprzęty, których się można pozbyć, gdy zawadzają.
tak




