![]() |
kategoria: koty | ||||
Tamara
5 października szczęście uśmiechnęło się do ślicznej Tamary - przeprowadziła się do swojego Domu. Tamara trafiła do Cichego Kąta 10 września. Kicia bardzo źle znosiła pobyt na kociarni i obecność innych kotów. Nie chciała jeść, była apatyczna... gasła w oczach. Szukaliśmy dla niej pilnie domu tymczasowego, nie mogliśmy patrzeć, jak się męczy... W końcu znalazła się osoba, która postanowiła dać Tamarze tymczasowe schronienie i opiekę. Jednak i tam kicia nie musiała długo czekać, bo już kilka dni później Tamarka pojechała do nowego Domu! Przyszłych opiekunów nie zraziły kłopoty zdrowotne koteczki, podjęli się jej leczenia i teraz cieszą się, że mają nowego, wspaniałego przyjaciela :).
10 września do azylu została przyjęta Tamarka. Kicia ma trzy lata. Bardzo przeżywa pobyt w azylu - jeszcze niedawno była kochaną jedynaczką - teraz siedzi przerażona, nie mogąc zrozumieć, co się stało. Jej pani bardzo zachorowała i nie będzie się już mogła opiekować kicią... Nikt z jej rodziny nie chciał kota, więc Tamarka zamieszkała u nas. Tamara tak bardzo chciałaby domek na całe życie. Tak bardzo chciałaby być Czyjaś... Patrzy z żalem i bólem rozglądając się dookoła, tak jakby pytała: Gdzie jest moja pani? Co ja jej zrobiłam, że mnie nie chce, nie kocha? Czy ktokolwiek weźmie mnie z tego miejsca, które pachnie strasznymi innymi kotami, gdzie jest jedzenie i ciepło, ale przecież nie ma nikogo, kto by mnie kochał... Kotka ma ok. 3 lat. Była szczepiona, musi jeszcze zostać wysterylizowana. A my zrobimy wszystko, żeby poczuła się lepiej. Tylko że ona nie chce miłości dzielonej na 70 kotów, które są teraz w azylu...
5 października szczęście uśmiechnęło się do ślicznej Tamary - przeprowadziła się do swojego Domu. Tamara trafiła do Cichego Kąta 10 września. Kicia bardzo źle znosiła pobyt na kociarni i obecność innych kotów. Nie chciała jeść, była apatyczna... gasła w oczach. Szukaliśmy dla niej pilnie domu tymczasowego, nie mogliśmy patrzeć, jak się męczy... W końcu znalazła się osoba, która postanowiła dać Tamarze tymczasowe schronienie i opiekę. Jednak i tam kicia nie musiała długo czekać, bo już kilka dni później Tamarka pojechała do nowego Domu! Przyszłych opiekunów nie zraziły kłopoty zdrowotne koteczki, podjęli się jej leczenia i teraz cieszą się, że mają nowego, wspaniałego przyjaciela :).
10 września do azylu została przyjęta Tamarka. Kicia ma trzy lata. Bardzo przeżywa pobyt w azylu - jeszcze niedawno była kochaną jedynaczką - teraz siedzi przerażona, nie mogąc zrozumieć, co się stało. Jej pani bardzo zachorowała i nie będzie się już mogła opiekować kicią... Nikt z jej rodziny nie chciał kota, więc Tamarka zamieszkała u nas. Tamara tak bardzo chciałaby domek na całe życie. Tak bardzo chciałaby być Czyjaś... Patrzy z żalem i bólem rozglądając się dookoła, tak jakby pytała: Gdzie jest moja pani? Co ja jej zrobiłam, że mnie nie chce, nie kocha? Czy ktokolwiek weźmie mnie z tego miejsca, które pachnie strasznymi innymi kotami, gdzie jest jedzenie i ciepło, ale przecież nie ma nikogo, kto by mnie kochał... Kotka ma ok. 3 lat. Była szczepiona, musi jeszcze zostać wysterylizowana. A my zrobimy wszystko, żeby poczuła się lepiej. Tylko że ona nie chce miłości dzielonej na 70 kotów, które są teraz w azylu...
tak




