![]() |
kategoria: kocięta | ||||
Debbie
19 października Debbie, mała, ale za to wyjątkowo gadatliwa koteczka, przeprowadziła się do siebie. Kicia od początku pobytu w azylu udowadniała nam, że bardzo dobrze wie, co jest dla niej najlepsze, i że najchętniej sama bierze sprawy w swoje łapki. Kicia zamieszkała w Radzionkowie, a towarzystwa będą jej dotrzymywać starsza kotka i duży, uwielbiający koty pies. Jesteśmy pewni, że dobrze trafiła, ale oczywiście i tak trzymamy mocno kciuki za pierwsze dni w nowym domu!:)
Debbie wprowadziła się do azylu 28 września. Piszemy "wprowadziła się", bo jej zdecydowane i energiczne działania trudno by było określić tradycyjnym "została przyjęta" :). Debbie wyszła bowiem spod krzaków otaczających pewien ośrodek tuż pod nogi jednej z wolontariuszek. Wychodzenie to było wzbogacone głośnym miauczeniem, w którym przebrzmiewało dość wyraźnie żądanie, aby JUŻTERAZNATYCHMIAST się nią zająć. Nikt w ośrodku nie wiedział, skąd się wziął ten kot, nikt nie chciał się też małą zaopiekować... W ten sposób Azyl wzbogacił się o kolejną kocią biedę... Debbie to śliczna kicia, której nie można nie zauważyć: pcha się na kolana, domaga się uwagi. Jest szalenie przyjazna wobec człowieka. Bardzo szybko zaprzyjaźniła się też z psem, z którym mieszka. Koteczka jest uroczym szkrabem, ma ok. 3 miesięcy. Mała przebywa aktualnie w domu tymczasowym, ale bardzo, bardzo prosi o Dom... O Kogoś, kto ją będzie kochał po prostu, o kogo miłość nie będzie musiała walczyć tak strasznie - w końcu to ciągle kocie dziecko. I tak już po cichutku już prosi o wirtualną opiekę. Żeby mogła być choć trochę czyjaś.
19 października Debbie, mała, ale za to wyjątkowo gadatliwa koteczka, przeprowadziła się do siebie. Kicia od początku pobytu w azylu udowadniała nam, że bardzo dobrze wie, co jest dla niej najlepsze, i że najchętniej sama bierze sprawy w swoje łapki. Kicia zamieszkała w Radzionkowie, a towarzystwa będą jej dotrzymywać starsza kotka i duży, uwielbiający koty pies. Jesteśmy pewni, że dobrze trafiła, ale oczywiście i tak trzymamy mocno kciuki za pierwsze dni w nowym domu!:)
Debbie wprowadziła się do azylu 28 września. Piszemy "wprowadziła się", bo jej zdecydowane i energiczne działania trudno by było określić tradycyjnym "została przyjęta" :). Debbie wyszła bowiem spod krzaków otaczających pewien ośrodek tuż pod nogi jednej z wolontariuszek. Wychodzenie to było wzbogacone głośnym miauczeniem, w którym przebrzmiewało dość wyraźnie żądanie, aby JUŻTERAZNATYCHMIAST się nią zająć. Nikt w ośrodku nie wiedział, skąd się wziął ten kot, nikt nie chciał się też małą zaopiekować... W ten sposób Azyl wzbogacił się o kolejną kocią biedę... Debbie to śliczna kicia, której nie można nie zauważyć: pcha się na kolana, domaga się uwagi. Jest szalenie przyjazna wobec człowieka. Bardzo szybko zaprzyjaźniła się też z psem, z którym mieszka. Koteczka jest uroczym szkrabem, ma ok. 3 miesięcy. Mała przebywa aktualnie w domu tymczasowym, ale bardzo, bardzo prosi o Dom... O Kogoś, kto ją będzie kochał po prostu, o kogo miłość nie będzie musiała walczyć tak strasznie - w końcu to ciągle kocie dziecko. I tak już po cichutku już prosi o wirtualną opiekę. Żeby mogła być choć trochę czyjaś.
tak



