Kair - kot, który kocha
22-07-2008
10 lipca na ogródek działkowy osoby zaprzyjaźnionej z naszym azylem przyszedł sobie kociak. Wszedł i nie zamierzał już wyjść. Ten mały, bo zaledwie
4-5 m-czny, rezolutny kociaczek pobiegł za człowiekiem, aż do domu. Pod drzwiami głośno domagał się wpuszczenia na pokoje, aż w końcu dla zachowania
spokoju publicznego został zaproszony do środka. Niestety Kair, bo tak kociak dostał na imię, w domu tym mógł tylko przenocować ponieważ człowiek w dniu następnym wyjeżdżał w daleką i długą podróż.
Tak więc Kair 11 lipca został przyjęty do Cichego Kąta.
tak

