Żegnajcie Przyjaciele
24-07-2008
17 kwietnia był dla nas wszystkich wstrząsający. Tyniowi, kotkowi, który od małego był w azylu, zdiagnozowano chłoniaka umiejscowionego w taki sposób, że wycięcie go było niemożliwe. To dla Tynia był wyrok. Dbaliśmy o niego i rozpieszczaliśmy tak długo jak było to możliwe.

Tynio umarł 18 lipca w swoim domu, wśród kochających go ludzi, otoczony najczulszą opieką. W dniu swojej śmierci został zaadoptowany wraz ze swoim bratem, Tobiaszem, przez wolontariuszy, którzy opiekowali się kotkiem.

Następny dzień przyniósł kolejne smutne wieści.

19 lipca pożegnaliśmy Filonka [‘].

Pomimo podawanych leków i najlepszej opieki jego stan zaczął się pogarszać. Przestał samodzielnie sikać a opuchlizna wróciła.

Bardzo nam przykro, że nie mogliśmy już nic dla niego więcej zrobić. Filonek bardzo bał się ludzi, każdy zabieg, który ratował mu życie, powodował równocześnie bardzo duży stres. Mamy nadzieję, że za Tęczowym Mostem nic go już nie boi, że Filonek niczego się już nie boi...

Żegnajcie, Przyjaciele [‘]