imię: Filonek
19 lipca pożegnaliśmy Filonka [‘] Pomimo podawanych leków i najlepszej opieki, jego stan zaczął się pogarszać. Przestał samodzielnie sikać a opuchlizna wróciła. Bardzo nam przykro, że nie mogliśmy już nic więcej zrobić
19 lipca pożegnaliśmy Filonka [‘] Pomimo podawanych leków i najlepszej opieki, jego stan zaczął się pogarszać. Przestał samodzielnie sikać a opuchlizna wróciła. Bardzo nam przykro, że nie mogliśmy już nic więcej zrobić
imię: Talulah
22 czerwca do azylu zostały przyjęte kotka i kocurek - dzieci kotki Czesławy. Od początku wiedzieliśmy, że z małą kicią jest bardzo źle. Maluchy miały wtedy 2 miesiące, ale różnica między nimy była ogromna... Talulah, bo tak nazwaliśmy kocią dziewczy..
22 czerwca do azylu zostały przyjęte kotka i kocurek - dzieci kotki Czesławy. Od początku wiedzieliśmy, że z małą kicią jest bardzo źle. Maluchy miały wtedy 2 miesiące, ale różnica między nimy była ogromna... Talulah, bo tak nazwaliśmy kocią dziewczy..
imię: Blind
25 czerwca po raz kolejny zaatakowała w azylu panleukopenia... Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję, że to nie jest to. Pierwsze objawy miała Alaska - straciła apetyt, cały dzień spała... Wieczorem zaczęła wymiotować. W nocy zachorowała także Syb..
25 czerwca po raz kolejny zaatakowała w azylu panleukopenia... Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję, że to nie jest to. Pierwsze objawy miała Alaska - straciła apetyt, cały dzień spała... Wieczorem zaczęła wymiotować. W nocy zachorowała także Syb..
imię: Alaska
25 czerwca po raz kolejny zaatakowała w azylu panleukopenia... Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję, że to nie jest to. Pierwsze objawy miała Alaska - straciła apetyt, cały dzień spała... Wieczorem zaczęła wymiotować. W nocy zachorowała także Syb..
25 czerwca po raz kolejny zaatakowała w azylu panleukopenia... Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję, że to nie jest to. Pierwsze objawy miała Alaska - straciła apetyt, cały dzień spała... Wieczorem zaczęła wymiotować. W nocy zachorowała także Syb..
imię: Clio
Biegła, zataczając się, po ulicy, między samochodami. Spotkała ją na swojej drodze wolontariuszka azylu. Złapała ją 01.05.Dorosłą kotkę o wadze małego kociaka. Badania nie pozostawiły wątpliwości: FIV, żółtaczka, niewydolność nerek.... Piękna, ufn..
Biegła, zataczając się, po ulicy, między samochodami. Spotkała ją na swojej drodze wolontariuszka azylu. Złapała ją 01.05.Dorosłą kotkę o wadze małego kociaka. Badania nie pozostawiły wątpliwości: FIV, żółtaczka, niewydolność nerek.... Piękna, ufn..
imię: Dalia
Niestety w ostatnich dniach stan Dalii bardzo się pogorszył. Pomimo podanych leków i indywidulnej opieki, którą zapewniły jej wolontariuszki, koteczka z dnia na dzień była coraz słabsza. Straciła apetyt, chudła w oczach, a guzy rosły w błyskawiczn..
Niestety w ostatnich dniach stan Dalii bardzo się pogorszył. Pomimo podanych leków i indywidulnej opieki, którą zapewniły jej wolontariuszki, koteczka z dnia na dzień była coraz słabsza. Straciła apetyt, chudła w oczach, a guzy rosły w błyskawiczn..
imię: Madame
Niestety, Madame była już tak wycieńczona i chora, że nie udało jej się nam uratować, jej stan mimo leczenia ciągle się pogarszał, pojawiły się problemy z oddychaniem. 28 września zdecydowaliśmy, że pozwolimy jej przejść za Tęczowy Most. Madame ni..
Niestety, Madame była już tak wycieńczona i chora, że nie udało jej się nam uratować, jej stan mimo leczenia ciągle się pogarszał, pojawiły się problemy z oddychaniem. 28 września zdecydowaliśmy, że pozwolimy jej przejść za Tęczowy Most. Madame ni..
imię: Madrasik
Przyjęliśmy go 30 października 2007 r., by już 10 listopada 2007 r. patrzeć, jak odchodzi.:( Malutki Madrasik umarł. Do końca walczył, do ostatnich chwil była nadzieja, że wygra. Zabiła go choroba, którą sprowadziła do nas ludzka głupota, bezmyślność..
Przyjęliśmy go 30 października 2007 r., by już 10 listopada 2007 r. patrzeć, jak odchodzi.:( Malutki Madrasik umarł. Do końca walczył, do ostatnich chwil była nadzieja, że wygra. Zabiła go choroba, którą sprowadziła do nas ludzka głupota, bezmyślność..
imię: Cerruti
Cerruti umarła 9 listopada 2007 r., o trzeciej w nocy. Maleńka kruszynka, którą dopiero przed chwilą uciekła przed straszną śmiercią z głodu. Zamurowana w piwnicy płakała tak długo, aż ktoś ją usłyszał. Wydawało się, że wygrała i teraz przed nią ws..
Cerruti umarła 9 listopada 2007 r., o trzeciej w nocy. Maleńka kruszynka, którą dopiero przed chwilą uciekła przed straszną śmiercią z głodu. Zamurowana w piwnicy płakała tak długo, aż ktoś ją usłyszał. Wydawało się, że wygrała i teraz przed nią ws..
imię: Arabika
25 sierpnia 2007 r. przyjęliśmy trzy maleńkie kociaki, które na upale, w centrum miasta, umierały chore. Maluchy znalazły schronienie i bardzo troskliwą opiekę u Ani. Walczyliśmy o nie z całych sił. Niestety, mimo udzielonej pomocy Amanda umarła chwi..
25 sierpnia 2007 r. przyjęliśmy trzy maleńkie kociaki, które na upale, w centrum miasta, umierały chore. Maluchy znalazły schronienie i bardzo troskliwą opiekę u Ani. Walczyliśmy o nie z całych sił. Niestety, mimo udzielonej pomocy Amanda umarła chwi..
imię: Amanda
25 sierpnia 2007 r. przyjęliśmy trzy maleńkie kociaki, które na upale, w centrum miasta, umierały chore. Maluchy znalazły schronienie i bardzo troskliwą opiekę u Ani. Walczyliśmy o nie z całych sił. Niestety, mimo udzielonej pomocy Amanda umarła c..
25 sierpnia 2007 r. przyjęliśmy trzy maleńkie kociaki, które na upale, w centrum miasta, umierały chore. Maluchy znalazły schronienie i bardzo troskliwą opiekę u Ani. Walczyliśmy o nie z całych sił. Niestety, mimo udzielonej pomocy Amanda umarła c..
tak




